Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aktywa banku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aktywa banku. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 sierpnia 2017

Odpisy na utratę wartości aktywów (impairment)

Banki to z perspektywy analizy finansowej wyjątkowo ciekawa podmioty. Przede wszystkim w bankach, jak w mało której działalności, wartość dla akcjonariuszy może być kreowana poprzez politykę rachunkowości. Oczywiście wiele spółek podkręca wyniki również przez zabiegi księgowe, w przypadku banków jest to jednak w zasadzie wpisane w podstawę ich działalności :) Dlaczego tak jest? Ponieważ w bankach istotna jest księgowa wartość kapitału własnego - będąca podstawą do wyliczenia wskaźników regulacyjnych i w konsekwencji możliwej dywidendy.

Odpisy, to jedno z kilku miejsc szczególnie kuszących do naciągnięcia polityki rachunkowości najmocniej jak się da. O tym dlaczego - przeczytasz poniżej. Na początek, tradycyjnie fragment ze sprawozdania ING Banku:



1. Co to w ogóle są odpisy na utratę wartości?

Odpisy na utratę wartości to pojęcie, które dotyczy tak naprawdę wszystkich sektorów (np. co jakiś czas można usłyszeć o odpisach w branży energetycznej na grube miliardy), ale w bankach są szczególnie istotne. Koncepcja wzięła się z tego, że jednostki prezentują w swoich bilansach, różnego rodzaju aktywa. Są one wyceniane różnymi metodami, natomiast dość często jest wycena odnosząca się do ceny nabycia (wytworzenia) - wprost, albo poprzez metodę efektywnej stopy procentowej.

Odniesienie do zakotwiczonej w przeszłości wartości to jest też główne ograniczenie takiej wyceny. Ponieważ aktywa po pewnym czasie mogą trwale zmniejszyć swoją wartość, powstała konieczność uwzględnienia tego w jakiś sposób w sprawozdaniach finansowych.

W przypadku banków, główne aktywa to należności z tytułu kredytów. Ogólnie, jak łatwo się domyślić, jeśli bank zorientuje się, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że klient nie spłaci takiego kredytu musi zmniejszyć jego wartość prezentowaną w księgach - dokonać odpisu.

2. Jak się tworzy odpisy?

Sposoby powstawania odpisów, można podzielić na dwie kategorie - zwykłe odpisy i IBNR.

Zwykłe odpisy powstają w ten sposób, że bank identyfikuje w stosunku do danych należność zaistnienie tzw. przesłanek utraty wartości - momentu, w którym dana należność jest reklasyfikowana jako NPL - non-performing loan. Drugi etap to ustalenie, ile tej wartości faktycznie zostanie utracone. Podejścia w tym zakresie są różne. Dla dużych jednostkowych kredytów można sporządzić model finansowy oparty o spodziewane przepływy i/lub wartość zabezpieczeń. Dla małych w grze są raczej metody statystyczne. Wartość o którą - zgodnie z tym oszacowaniem - trzeba zmniejszyć wartość aktywów to właśnie odpis. Co istotne i trzeba o tym pamiętać - dość rzadko odpisuje się od razu całość należności. Zazwyczaj jest to tylko mniejsza lub większa jej część.

IBNR (incurred but not reported) - to odpisy liczone dla całego portfela (kalkulowane dla subportfeli np. według produktów). Mają one w przybliżeniu oszacować wartość odpisów, które powinny zostać dokonane, ale bank jeszcze nie ma wiedzy że powinien to zrobić. Przykład to kredyt dla firmy, której sytuacja powoduje, że go w całości nie spłaci, ale jeszcze nie opóźniła się żadną ratą (akurat nie było końca okresu odsetkowego/ spłaty). Założenia do wyliczenia IBNR to już czysta polityka rachunkowości. :)

3. Jakie to ma znaczenie?


W największym skrócie - fundamentalne. Odpisy - jak wiesz stąd, przechodzą przez rachunek zysków i strat. Bezpośrednio wpływają więc na zysk netto. Zysk netto to oczywiście nie tylko z sama w sobie ważna kwestia z perspektywy inwestorów, ale przede wszystkim, co staram się pewnie powtarzać w co drugim wpisie - element budowania kapitałów własnych i w efekcie zdolności dywidendowej.

środa, 19 lipca 2017

Wskaźniki wypłacalności

W dotychczasowych wpisach o bilansie banku i przepływach pieniężnych, podkreślałem, że działalność banku jest o tyle nietypowa z perspektywy analizy finansowej, że nie liczą się przepływy gotówki (jak w każdym innym biznesie), ale sytuacja bilansowa. W tym poście, już raczej dla kogoś kto dobrze rozumie poszczególne pozycje sprawozdania finansowego banku, przedstawiam to co jest najważniejsze - wskaźniki wypłacalności.

Czym są wskaźniki wypłacalności?

Banki, ze względu na swoje fundamentalne znaczenia dla gospodarki (mówi się, że są "krwioobiegiem" gospodarki) oraz charakter ich usług - niezbędnych wręcz dla większości ludzi są ściśle regulowane. Jednym z najważniejszych elementów

Banki jako podmioty ściśle regulowane, muszą zawsze spełniać kryteria wyznaczone w prawie (obecnie przede wszystkim w dyrektywach i rozporządzeniach unijnych) oraz przede wszystkim w wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego. Najważniejsze z tych kryteriów - wskaźniki wypłacalności pokazują, jak stabilna jest struktura pasywów banku w stosunku do ryzykowności struktury aktywów. Wskaźniki te działają w ten sposób, że im bardziej agresywne/ ryzykowne aktywa ma dany bank, tym więcej musi mieć kapitału własnego.

Podstawowe wskaźniki wypłacalności to tzw. Tier1 i Tier2. Różnią się zakresem pasywów branych pod uwagę.

Jak wylicza się wskaźniki wypłacalności?

W celu obliczenia wskaźników wypłacalności trzeba najpierw obliczyć dwa elementy.

Po pierwsze, konieczne jest oszacowanie wymogu kapitałowego. Wśród wymogów kapitałowych najważniejszym jest ten wynikający z ryzyka kredytowego. Każdy element aktywów banku ma przypisaną wagę ryzyka zależną od jego charakterystyki, których suma stanowi RWA (risk weighted assets) - przykładowe wagi znajdziesz np. tutaj. Suma risk weighted assets jest następnie mnożona przez 8%.

Po drugie, istotny jest poziom kapitałów własnych (Tier 1) lub kapitałów własnych i zobowiązań podporządkowanych (Tier 2). Są one wyliczane w oparciu o pozycje bilansowe z pewnymi modyfikacjami wynikającymi z regulacji prawnych i KNF.

Jeśli mamy dwie powyższe pozycje, to obliczenie wskaźnika wypłacalności jest już bardzo proste. Wystarczy sumę kapitału regulacyjnego (fundusze własne) podzielić przez sumę wszystkich wymogów, a następnie przemnożyć przez 8%.

Dlaczego to jest aż tak istotne?

Z perspektywy właściciela jakiegokolwiek podmiotu gospodarczego najważniejszą kwestią jest możliwość czerpania korzyści ze swojej własności - przede wszystkim w postaci dywidendy. W przypadku akcjonariuszy banku, wypłata dywidendy jest uzależniona właśnie od poziomu wskaźników kapitałowych. Wypłacając dywidendę, akcjonariusze zmniejszają poziom kapitałów, który jest podstawą do wyliczenia wskaźników wypłacalności. Jednocześnie nie może on spaść poniżej poziomów określonych w prawie i wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego. Dlatego efektywnie, to poziom wskaźników wypłacalności pokazuje, ile dany bank może wypłacić dywidendy. Nieprzypadkowo najlepsza moim zdaniem metoda wyceny banków (dywidendowa) oparta jest właśnie na założeniach odnośnie wskaźników kapitałowych.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Bilans - portfel kredytowy

Bilans - portfel kredytowy

W każdym dobrze działającym banku uniwersalnym (a w zasadzie tylko banki uniwersalne są w Polsce) największą część aktywów stanowi portfel kredytowy. Jak już sygnalizowałem w tym wpisie, wartość portfela prezentowana w sprawozdaniu jest dość nieintuicyjna, ponieważ zgodnie z zasadami rachunkowości od razu musi uwzględniać rzeczywiste i spodziewane odpisy z tytułu utraty wartości. Na szczęście większość banków w swoich raportach pokazuje dane, które rzucają nieco więcej światła na zawartość i stan ich portfela kredytowego.


Źródło: Sprawozdanie finansowe GK ING Banku za 2016 r.

1. Skład portfela pod względem produktu


Jak widać na przykładzie ING Banku, zdecydowaną większość portfela kredytowego stanowią, co nie jest zaskoczeniem, kredyty i pożyczki. Zaliczają się tu wszelkiego rodzaju kredyty/pożyczki gotówkowe, kredyty hipoteczne i kredyty dla firm - inwestycyjne i obrotowe.

Nie da się jednak nie zauważyć, że dość istotną część (w sumie ok. 20%) stanowią inne produkty bankowe i instrumenty oparte o ryzyko kredytowe drugiej strony. Najistotniejsze akurat w tym przypadku są należności leasingowe i faktoringowe (jak działa faktoring i dlaczego jest to ryzyko kredytowe?), które najczęściej świadczą o mocnej pozycji banku w segmencie klienta korporacyjnego.

Dłużne papiery wartościowe


Trzeci element portfela kredytowego to pozycje w pewnym sensie pośrednie pomiędzy działalności kredytową i inwestycyjną. Są to dłużne papiery wartościowe (głównie obligacje korporacyjne) i euroobligacje (czyli też obligacje korporacyjne, ale denominowane w innych walutach, emitowane na rynku europejskim/globalnym i przede wszystkim bardziej płynne). Instrumenty te są podobne do kredytów w tym sensie, że ich największym ryzykiem jest ryzyko, że druga strona nie odda pożyczonych pieniędzy (ryzyko kredytowe). Z drugiej strony są też często łatwiej sprzedawalne niż kredyty - są po prostu instrumentem inwestycyjnym.

2. Odpisy

Wartość brutto portfela kredytowego prezentowana w punkcie pierwszym jest następnie pomniejszana o pozycje "odpisy". Jak to działa?

Najpierw szacowana jest wartość brutto - czyli kwota jaką klient jest zobowiązany oddać do banku, wyceniana zgodnie z zasadami rachunkowości, przy prostym ale istotnym założeniu, że klient wykona wszystkie płatności w wysokości i terminie określonym w umowie. To nie zawsze jest wartość zgodna z wysokością kredytu jaką widzi klient. Najczęściej taki kredyt jest wyceniany zgodnie z metodą efektywnej stopy procentowej (stanowiącej lustrzane odbicie, tzw. RRSO - rzeczywistego oprocentowania z uwzględnieniem wszystkich kosztów - Co to jest RRSO?).

Szacowanie odpisów


Następnie, dla każdego dużego kredytu i dla zbiorów mniejszych kredytów są szacowane dwa elementy. Zwykle odpisy - jest szacowana wartość kredytu jak nie zostanie odzyskana. Oszacowanie to oparte jest z jednej strony o twarde przesłanki tzw. defaultu (podstawowa to opóźnienie płatności o więcej niż np. 90 dni), a z drugiej strony np. wartość zabezpieczeń. Do tego dodaje się drugi element - IBNR (incurred, but not reported). Jest to oszacowanie wartości portfela jaka nie zostanie odzyskana przez bank, ale nie zostały jeszcze spełnione przesłanki defaultu. Oszacowanie jest oparte o parametry dotyczące opóźnień, charakterystykę portfela, dane historyczne i szereg innych czynników.

3. Skład portfela pod względem segmentu klientów


Na koniec dość ciekawe jest rozbicie wartości całego portfela kredytowego na segmenty według profilu klienta. Pozwala to dowiedzieć się nieco więcej o strategii banku i od razu wykryć pewne ryzyka. Przykładowo duża ekspozycja na sektor rządowy i samorządowy może sugerować, że bank będzie mniej rentowny (w tym segmencie marże kredytowe są dość niskie) za to bezpieczny (do niedawna dotyczyło to np. BOŚ Banku, teraz w związku z ryzykiem farm wiatrowych jest to tylko częściowo prawda). Z drugiej jednak strony może to też oznaczać, że bank ma problem z pozyskaniem bardziej atrakcyjnych pod względem rentowności klientów.

Kredyty detaliczne i korporacyjne

 

Więcej informacji na temat struktury klientów można zobaczyć nieco niżej w sprawozdaniu. Szczególnie interesujący jest podział na kredyty detaliczne i korporacyjne. W następnym kroku ważne są podziały na kredyty detaliczne hipoteczne i gotówkowe oraz korporacyjne obrotowe i inwestycyjne. W obu przypadkach odpowiednio te pierwsze są bardziej bezpieczne, ale mniej marżowe, a drugie odwrotnie.


Dobra analiza struktury klientów i wartość poszczególnych segmentów daje bardzo dużo informacji odnośnie możliwej rentowności banku w w kolejnych okresach.

czwartek, 6 kwietnia 2017

Bilans - Aktywa

Bilans - Aktywa

Analizę bilansu rozpoczniemy od jego lewej strony, czyli aktywów. Prezentacja aktywów banku w sprawozdaniu finansowym wygląda zupełnie inaczej niż w sprawozdaniu finansowym każdego innego rodzaju działalności. Przede wszystkim nie ma podziału na aktywa trwałe i obrotowe, a kredyty są po drugiej stronie niż zazwyczaj :) Poniżej przykład i opis kolejnych kategorii.



Źródło: Skonsolidowane sprawozdanie finansowe GK ING Banku za 2016 r.


 Strona nie jest już aktualizowana, natomiast piszę aktywnie na: inwestowanieodpodstaw.pl Zapraszam!